7 sposobów, żeby poczuć wiosnę

Słońce przez szyby grzeje już całkiem mocno, ale na zewnątrz jeszcze wcale tak ciepło nie jest. Tylko czy to ma jakieś znaczenie? W końcu mamy marzec, słońce, tak by się chciało przyspieszyć nadejście wiosny.

Ja przyciągam ją na kilka sposobów:

  • kolorowy manicure

Zimą stawiam na paznokcie w kolorach neutralnych: delikatny róż, beż, ewentualnie czerwień. Wiosną szybko przerzucam się na bardziej zwariowane i optymistyczne odcienie. Chociażby taki pomarańczowy róż:

paznokcie Vinylux

  • SPA dla stóp

Wstyd się przyznać, ale zimą zdarza mi się zaniedbać stopy. Czasu ciągle brak, a w kozakach i tak ich nie widać. Zresztą w ciężkich butach żaden lakier się nie utrzyma dłużej niż dwa dni. Natychmiast się ściera na końcówkach i odpryskuje.

Dodatkowo, mimo skarpetek, zawsze nabawię się jakichś odcisków, nagniotków. Feee

Dlatego gdy tylko chcę poczuć wiosnę, spieszę na pedicure. Ciepła kąpiel, peeling, maska, masaż, lakier – to to, co tygryski lubią najbardziej.

Przecież już niedługo będzie można chodzić tak:

stopy

  • lekkie buty

Niby jeszcze zimno, ale mam to szczęście, że przemieszczam się głównie samochodem. Dlatego już od zeszłego tygodnia śmigam w baletkach, trampkach, adidasach… Byle stopy odpoczęły od ciężkich zimowych buciorów!

  • zakupy

Zakupy, zakupy, zakupy. W sklepach pełno jasnych, kolorowych ubrań. Czas ruszyć na łowy. Wystarczy jedna lżejsza rzecz, żeby poczuć zbliżającą się wiosnę.

Mi to co prawda jeszcze w tym roku się nie udało, ale… Jeszcze nic straconego.

  • T-shirty

T-shirt to dla mnie taki typowo wiosenny ciuch. Zimą zdecydowanie wolę kardigany, golfy, dzianinowe bluzki z długim rękawem. Na sam podkoszulek jest jeszcze co prawda za zimno, ale zawsze możemy trochę pooszukiwać i narzucić na niego zimową kurtkę. Tym bardziej że w pomieszczeniach jest już zdecydowanie ciepło.

T-shirt

  • ruch na świeżym powietrzu

Ruszać staram się cały rok, jednak gdy za oknem szaro, ponuro, mokro, stawiam raczej na aktywności indoorowe (siłownia, aerobik i te sprawy).  Bieganie to jedyny sport, który zdarza mi się uprawiać zimą na dworze. Dlatego gdy tylko wychodzi słońce, a ziemia trochę podeschnie, wyciągam rower. A jak nie rower, to może nordic walking? Albo zwykły spacer?

rower otwarcie sezonu

Pamiętajcie tylko, że o tej porze powietrze jest jeszcze mocno zdradliwe. Ubierajcie się ciepło, żeby nie spędzić pierwszych dni wiosny w łóżku.

  • wygrzewanie się w słońcu

Najlepsze zostawiłam na koniec. Na dworze co prawda chłodno, ale słońce przez szyby grzeje całkiem mocno. Czemu by tego nie wykorzystać, nie pójść w ślady kotów? Mieszkanie mam od południa, więc i kanapa, i łóżko mogą posłużyć do kąpieli słonecznych. Zwłaszcza w doborowym towarzystwie moich Chłopaków Dwóch:

kot w słońcu

A w jaki sposób Wy zaklinacie wiosnę?

Reklamy

4 uwagi do wpisu “7 sposobów, żeby poczuć wiosnę

  1. No tak chciałoby się już wiosnę! Taką wiosnę bezkurtkową, bezszalową i z dużą ilością zieleni!:)

    Ja kocham przywdziać okulary kiedy pięknie świeci słońce i spacerować:)

  2. ROWER – chyba nic bardziej nie wywołuje w sercu wiosny! 🙂 Serio. No, może jeszcze bieganie. Endorfinki + wiesz, że będziesz mógł zjeść potem coś dobrego.

    Super pomysł z kolorowymi paznokciami, od dawna takich sobie nie zrobiłam. Dzięki wielkie, dziś zrobię. Motywacja jest!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s