Idealne nawilżenie – Hydro-aktywny żel pod oczy Oillan

Jakiś miesiąc temu chwaliłam Wam się w Potygodniku, że nabyłam bardzo fajny kosmetyk pod oczy: Hydroaktywny żel pod oczy Oillan Balance naszego polskiego Oceanika.

Oillan Balance Hydroaktywny żel pod oczy

Po czterech tygodniach stosowania najwyższy czas na recenzję. Jak zwykle zacznę od składu.

Skład: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Centella Asiatica Extract, Hesperidin Methyl Chalcone, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Steareth-20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin, Carbomer, Caprylyl Glycol, Triethanolamine, Phenethyl Alcohol, Butylene Glycol.

Pogrubieniem zaznaczyłam substancje aktywne – przyznacie, że jest ich całkiem sporo.

Producent w oświadczeniach marketingowych obiecuje przede wszystkim intensywne nawilżenie, a skład pięknie to potwierdza. Już na samym początku znajdziemy trzy skuteczne nawilżacze: gliceryna, glikol propylenowy i kwas hialuronowy. Do tego glikol propylenowy ma tę fajną właściwość, że ułatwia przenikanie innych substancji czynnych wgłąb naskórka i tym samym zwiększa ich skuteczność.

Później mamy wyciąg z wąkrotki azjatyckiej (Centella Asiatica – piękna nazwa, nieprawdaż?), która stymuluje syntezę kwasu hialuronowego w organizmie i tym samym wspomaga nawilżanie skóry. Dodatkowo pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, więc działa przeciwzmarszczkowo. Działanie przeciwzmarszczkowe wspomogą też oligopeptydy.

Producent deklaruje również redukcję cieni pod oczami i faktycznie – zarówno wąkrotka, jak i pochodna hesperydyny (INCI: Hesperidin Methyl Chalcone) wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych i tym samym zmniejszają wszelkie obrzęki i zasinienia.

A jak to się ma do rzeczywistości? Żel faktycznie świetnie nawilża. Nie miałam jeszcze tak dobrego kosmetyku nawilżającego pod oczy. Skóra jest ładnie napięta, wygładzona, a efekt utrzymuje się, nawet jeśli raz czy dwa zapomnę nałożyć żel. Także zdecydowanie polecam go osobom o suchej i wrażliwej cerze albo ratunkowo, gdy przypadkiem przesuszymy skórę. Do tego świetnie się wchłania, nie roluje, nie klei, nie szkodzi trwałości makijażu i bardzo przyjemnie, delikatnie pachnie. Natomiast co do redukcji cieni pod oczami to niestety – z moimi nasz hydroaktywny żel sobie zupełnie nie poradził. Mimo to i tak uważam go za hit wśród kosmetyków pod oczy. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę – poniżej 20 zł.

A jakie są Wasze ulubione kremy pod oczy?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s