Pół żartem pół serio czyli dlaczego kocham błyszczyki

Dziś sobota – dzień kota

2014-10-10 11.33.06

więc do kosza wyrzucam wszystkie poważne tematy i na tapetę biorę…błyszczyki. 😉

Co wolicie: błyszczyki czy szminki? Ja zdecydowanie te pierwsze, i to wcale nie dlatego, że się błyszczą. Właściwie to mogłyby nie błyszczeć – i tak zawsze wybieram te nadające delikatny połysk.

Błyszczyki uwielbiam za:

– łatwość aplikacji. Dwa ruchy aplikatorem, potem rozetrzeć ustami, zrobić dziubek i gotowe. Żadnego lusterka, zastanawiania się, czy aby na pewno równo wyszło. Błyszczyki same rozpływają się po ustach, a ze względu na transparentność zawsze wyglądają na równomiernie nałożone.

– są dobre na każdą okazję. Szminki, niezależnie od koloru, wyglądają ciężej, ponieważ mocniej kryją. W przypadku błyszczyka, nawet jeśli wybiorę mega czerwony, nie ma szans, żeby makijaż wyglądał jak tapeta. Więc błyszczykuję usta, nawet kiedy idę na siłownię i na twarzy nie mam nawet podkładu.

– nie widać, że się zjadają. Przy pomadkach najbardziej przeszkadza mi efekt zjadania – to że nawet nie wiem, kiedy zostaję z pomadką tylko wokół konturu ust i wyglądam jak clown. W przypadku błyszczyka nigdy mi się to nie zdarzyło. Po prostu kolor robi się coraz bardziej naturalny, a połysk stopniowo znika.

– pielęgnują usta. Nie mam jakiejś wymagającej skóry ust, więc błyszczyk w zupełności wystarcza. A pomadki albo wysuszają (te long lasting), albo zjadają się nawet szybciej niż błyszczyki (te odżywcze).

2015-02-15 12.24.25

– błyszczyki są zazwyczaj w większych opakowaniach niż pomadki, przez co trudniej je zgubić, łatwiej wygrzebać spośród miliona innych rzeczy w torebce i nie wywalić całej jej zawartości na ziemię albo fotel w samochodzie.

– i last but not least – gdy chcę usunąć błyszczyk z ust, wystarczy że przetrę wargi wierzchem dłoni lub chusteczką. Jeden ruch i nie ma śladu.

A Wy wolicie błyszczyki czy pomadki? 🙂

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Pół żartem pół serio czyli dlaczego kocham błyszczyki

  1. Ja za to kocham szminki, szczególne te o intensywnych, matowych barwach. Zakochałam się też w flamastrach Astor, kolor naprawdę trzyma się pół dnia. Błyszczyków za to używam rzadko, nie lubię tego mokrego uczucia na ustach i tego, że włosy mi się do nich kleją 🙂 Bardzo lubię te o właściwościach pielęgnacyjnych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s