Suszona miechunka – a co to? a kto to?

Gdy jakiś czas temu buszowałam w bakaliach w poszukiwaniu dodatków do muesli, trafiłam na miechunkę.

2015-02-13 20.26.11

Nazwa już kiedyś obiła mi się o uszy, wyglądało to to podobnie do żurawiny, więc postanowiłam kupić. Dopiero w domu poczytałam więcej o właściwościach miechunki i okazało się, że lepiej nie mogłam wybrać – przynajmniej pod względem właściwości zdrowotnych.

Miechunka, inaczej Physalis, określana była przez Inków mianem „złotej jagody”. Słynie głównie z bogactwa witamin C, A i B. Poleca się ją wszystkim, którzy chcą zwiększyć odporność i wzmocnić naczynia krwionośne (witamina C), zadbać o wzrok (witamina A), rozwój intelektualny i zwiększyć odporność na stres (witamina B). Dodatkowo warto też sięgać po miechunkę, jeśli chcemy przeciwdziałać starzeniu się skóry – witamina C to przecież silny antyoksydant, jest też niezbędna w procesie syntezy kolagenu.

Jeśli chodzi o minerały króluje tu zwłaszcza wapń i fosfor, ważne dla zdrowia kości i zębów.

Wg Poradnika Zdrowie 100 g Physalis znajdziemy:Witamina C – 11,10 mg
Tiamina (wit. B1) – 0,110 mg
Ryboflawina (wit. B2) – 0,040 mg
Niacyna (wit. B3) – 2,800 mg
Witamina A – 720 IU
Wapń – 9 mg
Żelazo  – 1 mg
Fosfor – 40 mg
Większość z Was zna pewnie miechunkę z restauracji i cukierni, gdzie często jest wykorzystywana do dekoracji. Wygląda jak mały pomarańczowy pomidorek. I, wstyd się przyznać, byłam przekonana, że odmianą pomidorka właśnie jest. Zresztą zobaczcie u Pauliny z Kotlet.tv:

Smakuje, tak ja mówi Paulina, jak pomieszanie agrestu z zielonym pomidorem. Natomiast suszona jest bardzo, bardzo kwaśna, z odrobiną słodyczy w tle. Wykręca buzię aż miło. Cytryna to przy niej pikuś. Dlatego do muesli mi średnio pasuje. Jako przegryzka zresztą też – jedna jagoda wykrzywia mnie na długo. 😉 Jedyne zastosowanie, jakie do tej pory dla niej znalazłam, to dodatek do smoothie, zwłaszcza gdy chcę je zakwasić.

Na francuskich stronach znalazłam przepis na napar z miechunki: 50 gram zalewamy litrem gorącej wody i odstawiamy na 10 min, aby napar naciągnął. Z miodem pycha!

2015-02-14 18.15.07

A tymczasem może Wy podpowiecie mi, jak jeszcze wykorzystać suszone Physalis?

 

 

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Suszona miechunka – a co to? a kto to?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s