Potygodnik

Dziś potygodnik robi się z Łodzi, co by nie było nudno. 😉

IMG_0988-0

Mogłam już kiedyś wspominać, że w Łodzi kiedyś mieszkałam. Całe dwa tygodnie. Jako noworodek. Więc nie mogę nic pamiętać, a mimo to zawsze się tu czuję jak w domu i co pewien czas zaczynam za Łodzią tęsknić. Dłuższa relacja jakoś w przyszłym tygodniu, bo uważam że Łódź jest zdecydowanie niedoceniania przez Polaków. O dziwo jej odbiór przez obcokrajowców jest dużo bardziej pozytywny.

Językowo

Językowo tym razem przekornie, bo nie o językach obcych dla mnie, a o polskim jako języku obcym. Wczoraj miałam w rękach test z języka polskiego dla obcokrajowców. Strasznie dziwnie było sobie zdać sprawę, że znam odpowiednie formy, ale zupełnie nie umiem uzasadnić, dlaczego to właśnie one są poprawne. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że native z zasady wcale nie musi być najlepszym nauczycielem języka. Jeśli nie ma odpowiedniego przygotowania metodycznego (albo wrodzonego talentu), nie sprawdzi się i tyle. Zwłasza na niższych poziomach. A jakie są Wasze odczucia w tym temacie? Wolicie lekcje z native speakerami czy lektorami polskimi?

Kosmetycznie

Ostatnio mam szczęście do hitów kosmetycznych. Dzisiejszy odkryłam dzięki próbkom i tak się zachwyciłam, że czym prędzej pobiegłam na zakupy. A oto moje cudo:

IMG_1022

Hydroaktywny żel pod oczy Oillan Ballance

Oillan to apteczna marka Oceanica, dostępna w bardzo przystępnych cenach. Mój hit nie kosztował chyba nawet 20 zł.

Generalnie zimą rezygnuję z żeli pod oczy na rzecz kremów, ponieważ są bardziej treściwe, więc nie sądziłam, że ten produkt sprawdzi się o tej porze roku. A jednak. Świetnie nawilża, bardzo dobrze się wchłania, zostawia na skórze delikatny film ochronny (ale nie klei się!), a do tego przyjemnie pachnie. Czego chcieć więcej?

Kulinarnie

Oj, kulinarnie to się w tym tygodniu działo. Był i łosoś w sosie pomarańczowym w moim ulubionym Kofiko

IMG_0974

i dwa domowe hamburgery (dwa na raz!), i pyszne curry z buraków, i naleśniki z jabłkami i cynamonem w słynnym Manekinie (w którym byłam pierwszy raz w życiu)

IMG_0987

i placki ziemniaczane z sosem grzybowym. Same dobrocie, mówię Wam.

Kulturalnie

Dziś pierwszy raz od czasów szkolnych byłam w muzeum z przewodnikiem. I powiem  Wam, że to bardzo fajna sprawa. Tym bardziej że było to muzeum sztuki współczesnej, którą sama z siebie rzadko kiedy rozumiem. A dziś nagle wszystko stało się jasne. Oczywiście w obrębie tej jednej wystawy. Szczerze polecam Wam Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Łodzi.

IMG_1011

Linkowo

Linków do tej pory nie było i chyba czas to nadrobić.

Ostatnio mam fazę na różnego rodzaju koktajle, ale niestety brakuje mi weny, żeby je komponować samej. Dlatego bardzo ucieszył mnie wpis Mrs Lifestyle, z czterema treściwymi koktajlami, które również mogą posłużyć za posiłek. Moim hitem okazał się ten z kiwi i awokado.

IMG_0961

Sportowo

Sportowo ten tydzień był totalną porażką. Nie dość że masa pracy, to jeszcze codzienne wizyty u taty w szpitalu. W efekcie zupełnie opadłam z sił i tylko raz udało mi się wybrać na siłownię. O bieganiu w ogóle nie było mowy. Oby od jutra udało mi się to zacząć nadrabiać.

I to by było na tyle, bo po weekendzie pełnym wrażeń, padam z nóg. Do jutra!

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Potygodnik

  1. W listopadzie lecieliśmy do Paryża, obok mnie siedział francuz, który uczył się języka polskiego. Miał książkę dla pierwszej klasy szkoły podstawowej, nie mogłam się powstrzymać, aby nie podejrzeć czego się uczy. To było nawet odrobinę rozczulające, kiedy wypełniał ćwiczenia „Mam na imię …..” czy „jestem chłopcem, a ty dziewczynką”, aż mnie korciło, żeby mu podpowiedzieć 🙂

    Dziękuję za podlinkowanie i ogromnie się cieszę, że wykorzystałaś jeden z przepisów 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s