Alfabet roku Ł-R

Czas na przedostatnią część podsumowania roku. Litery Ł-R.  Jakieś dziwne połączenie. Trudne do wymówienia. (Poprzednie litery alfabetu znajdziecie tu: A-F, G-L.)

Ł jak Łódź

Łódź to miasto, w którym się urodziłam i w którym mieszkałam…jakieś dwa tygodnie. Później rodzice na dobre przeprowadzili się do Warszawy, a ja razem z nimi. To miasto, które odwiedzałam raz w roku na Wszystkich Świętych i czasem w ferie w ramach wizyty u przyjaciółki. Do tej pory pamiętam, jak jadłyśmy galaretkę w Horteksie na… Piotrkowskiej? , pamiętasz? I jak się razem wybrałyśmy na basen. Ach te wspomnienia z dzieciństwa.

W tym roku byłam w Łodzi kilka razy: u przyjaciół i służbowo. I za każdym razem, gdy o tym pomyślę, serce zaczyna mi mocniej bić. Mam nadzieję, że w nowym roku uda mi się utrzymać przynajmniej podobną częstotliwość.

 

M jak msza

Temat niemodny w dzisiejszych czasach. Bo kto dziś pisze o wierze, mszy i kościele? Na pewno jakiś moherowy beret. Ja zawsze byłam mniej lub bardziej wierząca, za to nigdy nie chodziłam do kościoła. W domu nie było takiego zwyczaju, więc nie przeniosłam go w swoje życie. Jakoś w wakacje w związku z trudnymi wydarzeniami poczułam potrzebę uporządkowania tej sfery życia, wyciszenia i skupienia uwagi na czymś… hmmm wyższym? i poszłam na mszę. Potem na kolejną. I tak chodzę raz-dwa razy w miesiącu.

2014-11-24 10.43.32

N jak narty

Narty to mój wielki wyrzut sumienia. Miałam z nimi do czynienia tylko jako dziecko. Ktoś z Was jeszcze jeździł na takich małych plastikowych nartkach? Później nie było okazji. Teraz ilekroć słyszę, że ktoś jedzie na narty, czuję ukłucie żalu. Nie dlatego, że za nimi tęsknię, tylko że nie miałam nawet okazji się przekonać, czy  lubię na nich jeździć czy nie. Może w nowym roku się uda?

 

O jak odpoczynek

Ostatnie miesiące były okresem odpoczynku – psychicznego i fizycznego. Psychicznie jeszcze nie czuję się wypoczęta, natomiast fizycznie już zdecydowanie.

2014-10-14 10.44.39

 

P jak przyjaźń

Ten rok pokazał, że nie doceniałam swoich przyjaciół. Wiedziałam, że są fajni, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. I jakkolwiek patetycznie by to nie zabrzmiało, dziękuję Wam wszystkim razem i każdemu z osobna. Gdyby nie Wy…. No właśnie.

1522023_10205390401898625_3517121398190370895_n

 

R jak rower

W sierpniu w ramach nagrody kupiłam sobie rower. Jako dziecko nienawidziłam jeździć na rowerze. Przeszło mi jakoś na przełomie podstawówki i liceum pod wpływem koleżanek, i to wtedy dostałam od rodziców na urodziny rower, którym jeździłam do sierpnia tego roku. Czyli jakieś…15 lat? Naprawdę jeździłam. Nieraz był ze mną na Mazurach, nad morzem czy na działce. W sierpniu nadszedł czas poddania go całkowitej regeneracji albo kupna nowego. Stanęło na tym drugim. Jakie było moje zdziwienie, gdy wsiadłam na rower, a on…sam pojechał. Bo mój nowy rower jeździ sam. Tak jak mój samochód, o którym w ostatniej części podsumowania. Jeździ sam i jest cudowny.

995630_10204476345727792_2121646702316365877_n

c.d.n.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Alfabet roku Ł-R

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s