Alfabet roku G-L

W poprzednim poście napisałam, że jeśli nie lubicie podsumowań, zapraszam na bloga po Nowym Roku. Ale szczerze mówiąc, to mam nadzieję, że lubicie czytać podsumowania innych tak bardzo, jak ja, i zostaniecie ze mną w tych ostatnich dniach grudnia.

Mamy za sobą litery od A do F. Dziś ciąg dalszy.

G jak Grecja

W tym roku po raz pierwszy odwiedziłam greckie wyspy i chociaż Rodos nie zrobiło na mnie tak dużego wrażenia, jak Lanzarote czy Fuerteventura, chciałabym w najbliższym czasie odwiedzić kolejne. Słońce, piasek, morze, doskonałe owoce i warzywa, przystojni mężczyźni… Czego chcieć więcej?

100_4053

H jak humor

Niektórzy twierdzą, że w ogóle nie mam poczucia humoru. Fakt, nie śmieszą mnie kabarety w telewizji, nie śmieszy większość komedii ani grubiańskie kawały. Uwielbiam za to czarny humor, ironię i inteligentne żarty. Ludzie czasem pytają, jak możesz tak żartować. A no mogę, bo to pomaga rozładować atmosferę, umniejszyć problem.

 

I jak intuicja

W zeszłym roku nauczyłam się bardziej ufać swojej intuicji względem ludzi, ponieważ zauważyłam, że zazwyczaj podpowiada słusznie. W tym roku z kolei nauczyłam się świadomie podejmować decyzję, czy postąpić zgodnie z podszeptami intuicji czy nie. „Co za sens postępować wbrew intuicji, skoro wiemy, że ma rację?” – spytacie. Intuicja podpowiada rozwiązania, które nas chroną, a czasem potrzebujmy czegoś innego. Przykładem może być moja ostatnia praca. Na pierwszej rozmowie poczułam, że raczej nic dobrego z tego nie wyjdzie, ale potrzebowałam wyjść z domu, udowodnić sobie, że jestem w stanie pracować, podjąć wyzwanie, że zwyczajnie dam radę.  I tak zrobiłam. Po czym po 2 miesiącach w pełni świadomie odeszłam. Różnica była taka, że juz nie bałam się siedzenia w domu. Wiedziałam, że jest to lepsze rozwiązanie, niż wykonywanie pracy, która wysysa ze mnie wszystko, co pozytywne.

 

J jak języki obce

Uwielbiam uczyć się języków, a jeszcze bardziej to uczucie, gdy bez problemu mogę rozmawiać o różnych sprawach z ludźmi z innych krajów. I chociaż komunikacja w jakimś języku nie sprawia mi już trudności, wciąż czuję potrzebę, żeby go doskonalić. Dlatego w tym roku przez pewien czas miałam lekcje angielskiego, dlatego teraz raz w tygodniu mam konwersacje z włoskiego. I dlatego w wraz z początkiem nowego roku na blogu pojawi się cykl wpisów o nauce języków obcych. Taka mała zapowiedź.

 

K jak koty

Bo jakże mogłoby być inaczej? Przecież bez nich byłabym tylko SP (Starą Panną), a tak jestem SPzDK (Starą Panną z Dwoma Kotami). Nie jestem kociarą. Dużo pozytywniejszymi uczuciami darzę psy, ale ciężko mieć psa, gdy mieszka się się samemu. Jak tu np. ogarnąć spacery z 40-stopniową gorączką? Dlatego zdecydowałam się na koty i nie żałuję. Zresztą najlepszy dowód, ile radości dostarczają mi moi chłopcy, stanowią regularne kocie wpisy na bloga. Bez Lucusia i Pankota życie byłoby zdecydowanie smutniejsze i mimo że psocą co niemiara, nie umiem się na nich złościć.

To tak, jak powiedziałam przyjaciółce: gdyby pod moją nieobecność zwalili na ziemię choinkę, najbardziej przykro by mi było, że tego nie widziałam.

 

L jak latanie

Kiedyś panicznie bałam się latać. Do tego stopnia, że w wakacje po drugim roku studiów wolałam stracić 1500 zł wydane na bilet, niż wsiąść w samolot.  Gdy 4 lata temu zaczynałam pracę w firmie na C., musiałam przełamać lęk. Zrobiłam  to i nigdy nie załowałam. A w tym roku zdałam sobie sprawę, że tak bardzo polubiłam latanie, że najchętniej podróżowałabym tylko w ten sposób. I to nie dlatego, że tak jest najwygodniej czy najszybciej, lecz dlatego, że uwielbiam znajdować się w samolocie, ponad chmurami i…ponad problemami. Po prostu na czas lotu wszystkie problemy zostają na ziemi. W górze jestem tylko ja i chmury.

100_3170a

c.d.n.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s