Najlepszy prezent dla kota na święta?

Choinka! Koniecznie żywa i w donicy.

Jak to? Choinka? Co kot zrobi z choinką? – spytacie. Może lepiej myszkę? Karpia? Śledzika?

Nie. Choinkę. Mówię Wam.
Bo choinkę można obwąchiwać z każdej strony. Od przodu. Od tyłu. Od spodu. Z boku.
Można też pacać łapą jej gałązki – do woli, bo dużo tych gałązek ma.

A jak już kot znudzi się polowaniem na gałązki, to może wziąć się za bombki. Bombki, Moi Drodzy, trąca się łapką lub nosem. Co zręczniejszy kot może nawet ogonem spróbować! Trącamy z boku, od dołu lub z góry; podbijamy grzbietem… lub zadkiem. Łapiemy w zęby za wstążeczki. A nuż uda nam się bombkę zdjąć i poturlać, gdzie dusza zapragnie?
A jak się już zmęczymy, możemy usiąść przed bombką i patrzeć, patrzeć, patrzeć. Sami wiecie, jak długo kot potrafi patrzeć się w jedno miejsce. Długo.

2014-12-22 22.25.28

Gdy już rozprawimy się z bombkami, zostają łańcuchy i światełka. Procedura postępowania taka sama, z tą różnicą, że jak się dobrze postaramy, to możemy łańcuch sciągnąć. Sam. Ewentualnie z choinką.

A gdy już nawet łańcuch i lampki się kotu znudzą, zostaje doniczka, w której można nie tylko kopać, żeby wygrzebać ukryte skarby, lecz także chować rożne rzeczy. Poza tym czasem coś z niej wystaje, jakiś korzeń czy coś. Wtedy możemy złapać go w zęby i ciagnąć, ciagnąć, aż wyciągniemy.

Odradza sie tylko wdrapywanie na choinkę. Kłuje w zadek. Gra niewarta świeczki.

I co, przyznacie, że nie ma lepszego prezentu dla kota niż choinka?
A jak już tak pobawi się nią z tydzień czy dwa, dojdzie do takiej wprawy, że sam ja za Was, w podziękowaniu, rozbierze.

Lucuś tak się zmęczył, że teraz u mnie na kolanach odpoczywa.

2014-12-22 17.28.46

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s