A gdy byłam w Paryżu…

koty zostały same. Pod opieką ulubionej cioci Julii. Oto jak ją powitały:

Przyszłaaaś, jedzonko dasz. Jesteś super. A jak tak na Ciebie popatrzę, na pewno dasz więcej.

FullSizeRender

A ja to mam wiadomo gdzie… Nie zastąpisz mi dużej. O!

FullSizeRender2

Hmm, a może jednak?

2014-12-08 15.10.31

Jak pozwolisz wejść na kolana

2014-12-08 15.11.12

i zabierzesz mnie ze sobą.

2014-12-08 15.10.44

I co, przekonali się do tymczasowej opiekunki? Przekonali. I to szybciej niż myśleli.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s