Podróży ciąg dalszy – Akwizgran

Październikowy wyjazd na Rodos rozpoczął mocno podróżniczy, przynajmniej jak na mnie, ostatni kwartał 2014 roku. Po Grecji przyszedł czas na Niemcy i słynny Akwizgran, zwany przez Niemców Aachen, a przez Francuzów Aix-la-Chapelle. Wyjazd 4-dniowy, tym ciekawszy, że po niemiecku umiem tylko liczyć i nigdy w Niemczech nie byłam. No, nie tak zupełnie nigdy – 6 lat temu przejazdem w drodze do Francji.

Akwizgran to dawne miasto uzdrowiskowe położone niedaleko Kolonii i Dusseldorfu, w regionie Nadrenii Północnej-Westfalii, liczące ponad 250 tys mieszkańców. Miasto, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

2014-11-22 12.58.08

Zielone, pełne zabytkowych domów, ulic, kościołów. Bez korków, ciche i spokojne, ale pełne życia. Miasto, w którym aż chce się mieszkać; w którym historia przeplata się z nowoczesnością, nie tworząc kontrastów; w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Opis nie odda jego piękna, więc po prostu patrzcie:

2014-11-22 08.12.12-1

2014-11-23 11.36.22

2014-11-22 11.52.54

2014-11-23 11.26.22

2014-11-23 12.42.07

2014-11-22 12.23.16

2014-11-22 12.00.31

2014-11-24 10.43.32

2014-11-23 14.14.58

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Podróży ciąg dalszy – Akwizgran

  1. Piękne widoki, robią wielkie wrażenie 🙂
    Ja w Niemczech byłam w wakacje, ale w celu czysto rozrywkowym ( Heide Park, którego polecam!!! 😀 ) chociaż miałam okazję chwilę pozwiedzać Hamburg, spodobał mi się 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s