Tunel

Chłopakom znudziły się wszystkie zabawki, a moje pomysły na te własnoręcznie robione zwyczajnie wyczerpały. Postanowiłam więc zakupić coś nowego.
Padło na tunel. Skoro uwielbiają się ganiać po całym domu, przygotuję im tor przeszkód!
Tunel przyjechał, a chłopaki, niewdzięcznicy, zamiast zapałać do nowej zabawki miłością dozgonną, zwyczajnie ją olali. Zaczęło się więc przekonywanie wielmożnych panów, żeby zechcieli chociaż wejść do tunelu.
Pierwszy sukces odntowałam, kiedy Pankot uznał, że tunel doskonale nadaje się do… ciągania po całym mieszkaniu za troczki. Następnie Lucuś zaczął chować w tunelu myszy, patyczki, sznureczki… No wszystko, co mu w pysk wpadło. Idealna przechowalnia.
I wreszcie wczoraj, po dwóch tygodniach zachęcania, proszenia, przekonywania, pokazywania (w ramach którego niemalże sama do owego tunelu weszłam ;)), załapali!

Gdzie jest Pankot?

IMG_0006.JPG
Tu jest Pankot!

IMG_0004.JPG

Do tunelu się wpada, przez tunel się przebiega, w tunelu się chowa i z zaskoczenia tłucze przeciwnika. Można też po nim skakać i szeleścić. Można go gryźć i przewracać. Można się za nim chować albo wleźć na kolegę, który akurat w nim przebywa.
No raj na ziemi! Mówię Wam.

A co by Wasze zwierzaki powiedziały na taką zabawkę? 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s