Pewnie już wspominałam

że nigdy nie lubiłam jeść. „Jak można nie lubić jeść?!” zaraz spytacie. No można. Dla mnie to tylko i wyłącznie konieczna czynność fizjologiczna. Gdyby dało się żyć bez tracenia czasu na jedzenie, byłabym najszczęśliwsza.

Dlatego podczas spożywania posiłków (tak, w moim przypadku „spożywanie” to najwłaściwszy czasownik) robię milion różnych rzeczy:

czytam książki – taka Olgę Tokarczuk np.

IMG_0003

oglądam filmy

Piszę bloga… 😉

Właściwie to cokolwiek, byle tylko zapomnieć, że jem.

Nie jest to zbyt zdrowe podejście, więc co pewien czas staram się przeprowadzić detoks i skupić tylko na jedzeniu. Jednak żeby to było możliwe, posiłek musi spełniać trzy podstawowe warunki:

– być tym, na co akurat mam ochotę

– być ładnie podany

I… naprawdę smaczny

Niby oczywiste, ale ponieważ nie lubię jeść, zazwyczaj przygotowuję posiłki byle jak.

Dziś akurat wypadł wieczór detoksu:

image1

A Wy lubicie jeść? 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s