Odszczekuję…

Niniejszym odszczekuję, że nie potrafię gotować. Potrafię. I to nie tylko gotować, lecz także gotować bez przepisu. W związku z tym zapisujemy dzisiejszy dzień w kalendarzu.

Wpis sponsorowany jest przez poniższe danie:

DSC_0612

A przepis wygląda tak:

Wracamy do domu wściekle głodni i otwieramy lodówkę. Lustrujemy, co w niej jest.

Duży pomidor ze śniadania
8 zielonych szparagów
cukinia
czosnek
tabasco
zielone pesto

Na patelni podsmażamy posiekany drobno ząbek czosnku, dodajemy pokrojoną w cienkie plastry cukinię i 2-3 cm kawałki szparagów. Po kilku minutach dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora, kilka kropli tabasco, sól i pieprz.

W osobnym garnku gotujemy tagliatelle, dodajemy do warzyw, dorzucamy łyżeczkę zielonego pesto i dokładnie mieszamy.

Na talerzu posypujemy parmezanem i pochłaniamy w tempie błyskawicznym, popijając białym winem. Chociażby nowozelandzkim Greyrock z Biedronki.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s