Nasza duża jest the best!

Wtachała nam wczoraj do mieszkania 12 kg karmy i 18 kg żwirku. Sama! Samiuteńka! Taka dzielna jest!

Ale przy okazji opowiedziała nam mrożącą w żyłach historię. Jak to w pracy wpakowała żwirek i karmę na wózek, co by łatwiej było znieść je do auta. I bezczelna karma non stop jej się z tego wózka zsuwała. A potem okazało się, że wózek się nie składa. Więc nie dało się go do auta wpakować, żeby wykorzystać go również przy wnoszeniu zapasów do domu. Trzeba było je w rękach tachać. I tak wtachała dzielnie najpierw 18 kg żwirku, a potem 12 kg karmy. I jak tachała tę karmę, spotkała sąsiada. Sąsiad spojrzał i poszedł dalej. Nie pomógł naszej dużej! A fu fu Duch w narodzie ginie. Trzeba mu na wycieraczkę nasikać. Ale to potem… Teraz idziemy opędzlować nową karmę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s