Wilk z Wall Street

„Wilka z Wall Street”, dzieło Martina Scorsese, polecało mi kilka osób. Film, o którym tyle się mówi, budzi zawsze duże oczekiwania. Niestety rzadko je spełnia. I tak było tym razem.

7586610_3
Plakat z filmweb

„Wilk” jest dobrze nakręcony i zagrany. DiCaprio na przemian w roli prostaka, żądnego krwi finansisty, żałosnego narkomana, pijaka i erotomana oraz charyzmatycznego przywódcy zaskakuje, pociąga i szokuje. Bez niego film byłby niczym. 3 godziny seksu, narkotyków, przekleństw, wszechobecnych pieniędzy i… kompletna pustka. Po półgodzinie czułam przesyt. „Wilk” nic nie wnosi. Może jedynie budzić niezdrową ekscytację. I tym przyciąga widzów.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wilk z Wall Street

  1. Filmu jeszcze nie widziałam. Dużo negatywnych opinii o nim słyszałam co mnie nie zachęca do wybrania się do kina. Być może w jakieś nudne zimowe popołudnie w przyszłym roku obejrzę ten film na dvd…

  2. A ja zwróciłem uwagę na coś innego – warunki do robienia interesów w USA i w Europie…….nie mówiąc o Polsce. Ale ogólnie film bardzo słaby a DiCaprio ciagle opalony jak z solarium. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s