Depilacja laserowa – zabieg 2

czyli o jeden krok bliżej do idealnie gładkich nóg cały rok.

100_3732

W zeszłą sobotę minęło 5 tygodni od poprzedniej depilacji laserowej, więc nadszedł czas na kolejny zabieg. Wiem, że w różnych gabinetach stosują różną politykę co do odstępu między poszczególnymi sesjami. Jedna z koleżanek miała zawsze zabiegi co 6 tygodni, inna drugi miała po 10 tygodniach, a teraz częstotliwość ma zostać zwiększona. W Klinice BBC, gdzie chodzę, przyjęli zasadę co 5 tygodni. Nie jestem przekonana, czy to nie za często w moim przypadku, ale ocenię to bliżej trzeciej sesji. Chciałam te wątpliwości wyjaśnić w gabinecie, ale panie tym razem były na tyle nieuprzejme, że nie miałam ochoty wdawać się w żadne rozmowy.
Żeby wyjaśnić, dlaczego sądzę, że zabiegi co 5 tygodni mogą być dla mnie za częste, opiszę, jak wyglądał czas pomiędzy sesjami. A więc tak jak pisałam w poprzednim poście, podrażnienie zeszło niemal natychmiast i niemal natychmiast (no trochę wolniej niż standardowo po maszynce) zaczęły odrastać włosy. Początkowo wyglądały zupełnie normalnie. Zgoliłam je (pełna wątpliwości, czy nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto) i po jakichś 2 tygodniach okazało się, że już nie mam co golić, bo włoski co prawda odrastają normalnie, ale same z siebie albo przy mocniejszym potarciu ręcznikiem wypadają. I tak w ciągu tygodnia-dwóch wypadła większość włosków. Zostało kilka pojedynczych kępek, które rosły w najlepsze. I sytuacja ta nie uległa zmianie do 5 tygodnia. Ostatnio zaobserwowałam, że coś zaczyna rosnąć, ale przez cały tydzień pojawiły się tylko czarne kropki. Laser działa podobno tylko na włosy w fazie wzrostu. Nie wiem, czy po tych 5 tygodniach moje w tej fazie były, czy nie. Dlatego nie jestem pewna, czy taki odstęp czasowy jest właściwy. Ale to powinno się okazać w ciągu kilku najbliższych tygodni, jak zobaczę efekty drugiej sesji. Na razie kolejny zabieg mam umówiony na za 5 tygodni, najwyżej go przesunę.

Jeśli chodzi o sam zabieg, wyglądał dokładnie tak, jak poprzednio, tyle że nie przeprowadzono ze mną wywiadu i trwał….12 min łącznie z czasem na rozebranie się i ubranie. Poprzednio kosmetyczka wspominała, że z każdym kolejnym zabiegiem stosuje się wyższą moc lasera, dlatego za każdym razem depilacja staje się bardziej bolesna. Ja nie odczułam żadnej różnicy. Może nawet bolało jeszcze mniej.

Kolejny wpis za jakieś 5 tygodni.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Depilacja laserowa – zabieg 2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s