Domowa pielęgnacja: Arganowy suchy olejek do ciała Eveline

Przypadkiem weszłam przed świętami w posiadanie suchego olejku do ciała Eveline. Generalnie bardzo lubię wszystkie olejki do ciała. Od regularnego stosowania odstrasza mnie tylko to, że przeraźliwie długo się wchłaniają. Poza tym często zbyt słabo nawilżają.

BxPjwgWyK3

(zdjęcie ze strony Eveline)

Eveline obiecuje, że suchy olejek nie pozostawi na skórze tłustej warstwy i natychmiast się wchłonie. Z tym brakiem tłustej powłoki i natychmiastowym wchłanianiem to lekka przesada. Natomiast faktem jest, że olejek arganowy wchłania się zdecydowanie szybciej niż tradycyjne olejki. Jednak na tyle powoli, że można pokusić się o krótki masaż.

Produkt ma postać sprayu. Chyba wolałabym tradycyjną buteleczkę, ponieważ za każdym razem trochę olejku rozpylało się w powietrze i tym samym marnowało.

Zapach jest bardzo przyjemny, dość intensywny, natomiast nie jest to zapach oleju arganowego, tylko dodatkowej kompozycji zapachowej.

A samo działanie? Olejek bardzo skutecznie natłuszcza skórę i dobrze nawilża. W składzie z naturalnych składników znajdziemy rzeczony olej arganowy – na trzecim miejscu, i olej makadamia (oba znane z ilnych właściwości regeneracyjnych i uelastyczniających). Witamina E nawilża i zmiękcza skórę, działa antyoksydacyjnie. Olejek zawiera silikon – cyclomethicone, dzięki czemu lepiej się rozprowadza.  Ethylhexyl Palmitate dodatkowo natłuszcza skórę, a Isopropyl Myristate sprawia, że olejek wydaje się mniej tłusty. Dodatkowo te trzy składniki tworzą na skórze okluzyjną warstwę, zapobiegając utracie wilgoci.

Produkt konserwowany parabenami, więc jeśli ktoś unika ich jak ognia, nie będzie zadowolony. Ja nie mam nic przeciwko i na pewno sięgnę po ten produkt jeszcze nie raz.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Domowa pielęgnacja: Arganowy suchy olejek do ciała Eveline

    • Najłatwiej będzie wzbogacić nim balsam do ciała, krem do twarzy albo do rąk. Wyciskasz produkt jak zwykle, dodajesz kilka kropel olejku i mieszasz w zagłębieniu dłoni, a potem wmasowujesz jak zwykle. Twoja skóra będzie Ci za to wdzięczna, bo ogólnodostępne kosmetyki nie są zbyt bogate w substancje aktywne.
      Drugi sposób to wzbogacenie maski do włosów. Ja na długie włosy biorę łyżkę maski, łyżkę oleju, mieszam w miseczce i nakładam na włosy. Im dłużej trzymasz, tym lepiej. Ja staram się ok. godziny. Po miesiącu regularnego stosowania poprawa kondycji włosów gwarantowana.
      Spróbuj koniecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s