Zapach – niewidzialny kod

Jeszcze tylko do niedzieli, 19 stycznia, trwa w warszawskim Centrum Nauki Kopernik wystawa czasowa o historii perfumiarstwa. Ekspozycja nie jest duża, natomiast bogata w zapachy, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w kawę i przeznaczyć na zwiedzanie więcej czasu, aby móc robić przerwy, gdy przestaniemy cokolwiek czuć.

Wystawę podzielono na trzy części:
– ewolucja perfumiarstwa – tu zapoznamy się, epoka po epoce, z historią perfum. Trochę anegdot, trochę historii i charakterystycznych dla danego okresu zapachów. Można powąchać m.in. słynną Wodę Królowej Węgier, odtworzoną przez Pollenę-Aromę
– warsztat perfumiarza: surowce i produkty – w tej części możemy powąchać niektóre ze składników perfum, a co odważniejsi mogą pokusić się o stworzenie własnego zapachu na bloterze
– zapach jako komunikat: zapachowa mapa miasta – tu możemy powąchać, jak pachną poszczególne części miasta. Jeśli mnie pamięć nie myli, na tapetę wzięto Berlin.
Nie powiem, to jest część dla ludzi o wytrzymałym nosie. Mnie zemdliło na dobre kilka minut.

Dodatkowo można obejrzeć filmy o procesie produkcji perfum.

Sam pomysł wystawy bardzo ciekawy, natomiast ja czuję pewien niedosyt. Można by się pokusić o zaprezentowanie na żywo warsztatu perfumiarza, urządzeń, jakie wykorzystuje w swojej pracy, oraz większej ilości składników zapachowych. Brakowało mi też podsumowania najważniejszych dla świata perfum postaci i marek.
Mimo to polecam wszystkim fanom zapachów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s