Nie ma jednej Rosji…

Ostatnio zdecydowanie wolę czytać krótkie formy. Częściowo z braku czasu, częściowo ze zmęczenia. Na krótkich tekstach łatwiej mi się skupić, a jeśli trzeba lekturę odłożyć na kilka dni, nie tracę wątku. I tak po „Bombie” Karoliny Korwin-Piotrowskiej przyszedł czas na „Nie ma jednej Rosji” Barbary Włodarczyk.

IMG_20130920_184534

Autorka przez lata była korespondentką TVP w Moskwie. Wtedy to powstał cykl reportaży telewizyjnych „Szerokie tory” poświęcony życiu obywateli byłego ZSRR. Z niego właśnie wywodzi się książka, na którą składa się 17 samodzielnych historii 17 niezależnych mieszkańców byłego Związku Radzieckiego. Bohaterowie to zarówno dzieci, jak i dorośli, biedni i bogaci, kobiety i mężczyźni. Są wśród nich projektantka mody, bezdomny chłopiec, sobowtór Lenina, motorniczy moskiewskiego metra, neonazista, były polityk i wiele innych osób, z których każda głęboko zapada w pamięć. Książka faktycznie ukazuje różne oblicza Rosji i Rosjan. Autorka stara się nie oceniać, nie podaje gotowych rozwiązań, nie miesza się do polityki, jednak reportaże nie są całkowicie wyzute z uczuć czy refleksji. Tym łatwiej jest się wczuć zarówno w postacie bohaterów, jak i samej narratorki. Lektura bardzo ciekawa, otwierająca horyzonty. Może nie czyta się jej z zapartym tchem, ale zdecydowanie warto.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s