Szuflandia

Duża otwiera szufladę w kuchni. Raz, dwa i już jestem na blacie. Trzy, cztery, strącam pokrywkę z pudełka, które stoi w szufladzie, chwytam w zęby sznurek i uciekam. Sznurek był na dnie pudełka, więc w górę leci mnóstwo rzeczy: gumki recepturki, kabelek, mocowanie do żarówki, plastikowe opaski… Pełna konsternacja! Za co tu się złapać, jak na podłodze wylądowało tyle wspaniałych rzeczy?! Za gumkę? Chwytam gumkę w zęby i zwiewam. W tym czasie Pankot poluje na mocowanie do żarówki. Ale Pankot jakto Pankot – trochę niemrawo się do tego zabiera. Ani się obejrzał, a duża już mu zabawkę zabrała. Trzeba ratować pozostałe! No nie, opaskę też  już zdążyła przechwycić. Został jeszcze kabelek. Kabelek! To dopiero cudo! Czym prędzej biorę w pysk i uciekam. A moja mina mówi sama za siebie: Niech se duża szuka. Skitram tak, że na bank nie znajdzie!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Szuflandia

  1. tak jest! sznureczek, kabelek – to najlepsza zabawka! moja kotka ma jeszcze swoją piłeczkę! i tak to wszystko schowa, że mogę sobie szukać i szukać 🙂 a wyjmie wtedy kiedy chce 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s