Zapuszczam włosy

W listopadzie w ramach odreagowywania stresu obcięłam włosy na krótko. Metoda sprawdzona i stosowana wielokrotnie. Życie staje na głowie? Lżej będzie bez włosów.

Obcięłam i pierwszy raz pożałowałam niemal natychmiast. No cóż, czasu cofnąć się nie da, włosy dokleić ciężko, więc nie pozostaje nic innego, jak grzecznie czekać, aż odrosną. Tylko że rosną wolno. Bardzo wolno. A bierne czekanie jest kompletnie nie w moim stylu. Trzeba coś zrobić. Pierwszy krok: kompleks witamin. Cierpliwie czekam kilka miesięcy na efekty. No super, paznokcie się wzmocniły, ale włosy jak nie rosły, tak nie rosną. Tzn. rosną, ale zdecydowanie za wolno. Maski w stylu Gloria, Wax już kiedyś próbowałam i wiem, że niewiele dają. Podobnie Seboradin. Zaczynam codzienne zaklinanie  do lustra. Efekt taki sam jak po witaminach, czyli żaden. Wyjeżdżam na urlop. I tu szok. W tydzień włosy urosły tyle, co normalnie w miesiąc. No tak, ale przecież nie zamieszkam na Fuercie na kilka miesięcy… Tamtejszej diety złożonej niemal wyłącznie z owoców morza i wina nie przeniosę do Polski. To może wcierka Jantar? Wszyscy pieją z zachwytu. Po 5 tygodniach codziennego wcierania stwierdzam „pic na wodę”, ale wcieram dalej. Przynajmniej włosy mniej wypadają. Aczkolwiek nie byłabym taka pewna, czy to zbawienne działanie wcierki, czy wcierania, podczas którego co słabsze włosy zostają wyrwane.

Olejowanie odpada – za bardzo przeciąży włosy, no i czasu brak. Zostaje maska drożdżowa Przepisy Babci Agafii. Zacznę w przyszły weekend i będę dalej zaklinać do lustra.

Advertisements

6 uwag do wpisu “Zapuszczam włosy

  1. Jak ja Cię doskonale rozumiem… Ja po wykonanym rok temu cięciu dopiero teraz odzyskałam dawną pewność siebie. Krótkie włosy wpływały na mnie fatalnie, nienawidziłam swojego odbicia w lustrze.
    Ale mi baaardzo pomógł Jantar. W pewnym momencie włosy naprawdę „wystrzeliły”.
    Zaczęłam łykać też calcium pantothenicum, ale z moim zapałem do łykania suplementów zdołałam zużyć tylko jedno opakowanie i to w dość nieregularnym trybie…
    Ale warto spróbować, jest naprawdę zachwalane. Podobno pomaga też wcieranie kozieradki. Zerknij sobie tu, może coś Cię zainspiruje 🙂 http://www.alinarose.pl/2013/04/filmik-jak-szybciej-zapuscic-wosy-i.html

    U mnie paradoksalnie – dawną fryzurę odzyskałam po pierwszej od niemal roku wizycie u fryzjera. Po mocnym zdjęciu z objętości okazało się, że mam całkiem długie włosy, ale wcześniej nie było tego widać.

    P.s. Nie wyglądasz źle w tej długości.

      • Jantaru zużyłam jedną butelkę.

        Co do calcium to dziewczyny wrzucają na blogi zdjęcia przed i po i widać sporą różnice, ale pytanie czy nie stosowały w trakcie kuracji czegoś jeszcze 😉

  2. A calcium pantothenicum próbowałaś? Nie na wszystkich działa, ale za tak śmieszną cenę, warto spróbować. U mnie po 2 miesiącach brania rosną 3-4cm/miesiąc 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s