Pobawimy się?

Dziś w nocy budzi mnie hałas. Coś spadło. No tak, koty. Idę spać dalej. I znów coś spada. Za chwilę znowu. Hmm… chyba trzeba wstać z łóżka i zobaczyć, co się tam dzieje.

Wchodzę do salonu, a moim oczom ukazuje się następujący obraz:

Lucek z miną niewiniątka siedzi na regale. Pankot na podłodze i naglącym wzrokiem wpatruje się w Lucka. Miau. Z regału spada długopis. Miau. Drugi długopis.

Co się okazało? Lucek postanowił zabawić Pankota i namiętnie zrzuca mu wszystko, co się da, z regału. Półka po półce. Bardzo systematycznie. Pankot z poczucia przyzwoitości bawi się każdą nową zabawką przez chwilę, po czym czeka na następną. Tym sposobem na podłodze wylądowały rzeczone długopisy, a do tego: filcowe podkładki pod kubki, kamyki przywiezione z Turcji, wsuwka do włosów, próbka perfum. Dobrze, że książki dla łobuza za ciężkie!

Stwierdziłam: ja się z wami bawić nie będę. Zostawiłam rzeczy, jak były, i wróciłam do łóżka. Oczywiste przecież jest, że ledwo bym wszystko odłożyła na miejsce i wróciła do łóżka, zabawa zaczęłaby się na nowo.

P.S. Oczywiście całą sytuację można zinterpretować też odwrotnie. Lucek zrzuca poszczególne przedmioty w nadziei, że któryś w końcu na Pankota spadnie i będzie miał go przynajmniej na jakiś czas z głowy…

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Pobawimy się?

  1. Moja kotka tak robi systematycznie o 4.00 nad ranem, z tym, ze do zabawy ma tylko mnie. I takim sposobem zostałam bardzo rannym ptaszkiem. Wrr…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s